Przejdź do treści
Kolorowy arkusz kontroli księgowości zostaje zastąpiony procesem statusów, braków i wyjątków do decyzji.
Wszystkie wpisy
Produkt

Kontrola księgowości bez Excela: statusy i braki

Kontrola księgowości bez Excela jest możliwa, gdy dokumenty, płatności, braki i wyjątki mają statusy w jednym procesie.

Mateusz Mączkowski2 min czytania

Excel często zaczyna jako prosty arkusz kontrolny: numer faktury, dostawca, kwota, status, kto ma dosłać dokument. Po kilku miesiącach staje się centrum operacyjnym księgowości, którego nikt nie planował budować.

Arkusz ma jedną dużą zaletę: łatwo go zacząć. Ma też jedną dużą wadę: sam niczego nie wie. Nie pobiera dokumentów, nie dopasowuje płatności, nie przypomina o brakach i nie zapisuje pełnej historii decyzji przy dokumencie.

Gdy kontrola księgowości siedzi w Excelu, firma ma dwa systemy: prawdziwe dokumenty w mailach, banku i KSeF oraz ich ręczne odwzorowanie w arkuszu. Każdy status trzeba przepisać albo odświeżyć ręcznie.

W skrócie

  • Główny problem: ten obszar nie powinien być obsługiwany dopiero na końcu miesiąca.
  • Co automatyzuje system: System powinien generować status z danych, a nie z ręcznego wpisu. Jeśli płatność jest dopasowana, dokument kompletny, opis uzupełniony i akceptacja gotowa, status wynika z procesu.
  • Co zostaje przy człowieku: Człowiek nie utrzymuje arkusza. Podejmuje decyzje przy wyjątkach i widzi, które sprawy blokują miesiąc.
  • Efekt: mniej ręcznego sprawdzania, krótsza lista braków i więcej kontroli nad tym, co faktycznie wymaga decyzji.

Najpierw oddziel analizę od obsługi procesu

Excel nadal dobrze nadaje się do jednorazowej analizy. Nie powinien jednak być miejscem, w którym ręcznie zmienia się status faktury, zapisuje brak, wysyła przypomnienie i ustala odpowiedzialność. Te informacje powinny wynikać bezpośrednio z dokumentu i wykonanych działań.

Po lewej ręczny arkusz statusów, po prawej uporządkowany proces dokumentów, braków i wyjątków. Status aktualizowany przez proces nie wymaga przepisywania zmian z banku, maila i KSeF.

Jakie statusy są naprawdę potrzebne

Zamiast kilkunastu kolorów wystarczy kilka stanów operacyjnych: dokument oczekiwany, dokument zebrany, wymaga opisu lub akceptacji, gotowy do księgowania i zatrzymany przez wyjątek. Każdy status powinien mieć jasny warunek wejścia oraz wyjścia.

ArkuszProces oparty na danych
Status wpisuje człowiekStatus wynika z dokumentu i płatności
Brak jest komentarzemBrak ma właściciela i termin
Historia ginie w kolejnych wersjachDecyzje są zapisane przy pozycji
Aktualność zależy od autora plikuWidok zmienia się po wykonaniu działania

Migracja bez wielkiego projektu

Najpierw warto przenieść listę braków i dopasowanie płatności. To elementy najczęściej wymagające aktualizacji. Później można dodać akceptacje oraz status gotowości do zamknięcia. Raporty zarządcze mogą nadal korzystać z eksportu do Excela, jeśli zespół go potrzebuje.

saldomat zastępuje ręczną tablicę bieżącym obiegiem dokumentów, a nie sam arkusz jako narzędzie. Zobacz również status dokumentów dla księgowej, kontrolę płatności i pełną ścieżkę automatyzacji księgowości.

Najczęstsze pytania

Czy Excel jest zły do księgowości?

Nie. Jest dobry do analizy i prostych zestawień. Problem zaczyna się wtedy, gdy staje się ręcznym systemem operacyjnym do dokumentów, braków i przypomnień.

Co zastępuje arkusz statusów?

Proces, w którym status wynika z danych: dokumentu, płatności, opisu, akceptacji i otwartych wyjątków.

Czy trzeba od razu usuwać Excela?

Nie. Najpierw warto przenieść z Excela czynności operacyjne. Same raporty i analizy mogą zostać, jeśli nadal są użyteczne.

#kontrola księgowości#Excel#statusy#automatyzacja
Kontrola księgowości bez Excela: statusy i braki — saldomat